Social Media

3 powody, dla których Twoje posty na Facebooku mają 0 polubień

Autor Aneta Wiśniewska, Social Media Manager·5 kwietnia 2024·4 min czytania

Zauważyłeś, że Twoje posty na Facebooku widzi tylko Twoja mama i dwóch pracowników, których sam zmusiłeś do polubienia strony? To nie jest pech ani wina złośliwego algorytmu, tylko efekt konkretnych błędów, które popełnia 9 na 10 małych firm w Polsce. W Syrenka Media Lab przeanalizowaliśmy dokładnie 1438 postów wrzuconych przez naszych klientów przed tym, jak zaczęliśmy z nimi pracować, i wyciągnęliśmy brutalne wnioski.

Twoje grafiki krzyczą: Sprzedaję! i to jest problem

Największym błędem, jaki widzimy u klientów trafiających do naszej siedziby na ul. Tamka 37, jest traktowanie Facebooka jak tablicy ogłoszeniowej pod kościołem albo gazetki z dyskontu. Wrzucasz grafikę z wielkim napisem PROMOCJA -20%, dodajesz zdjęcie produktu na białym tle i dziwisz się, że nikt nie klika. Ludzie otwierają aplikację w kolejce do lekarza albo podczas przerwy na kawę, żeby się rozerwać, a nie żeby studiować Twój cennik. Taka grafika jest dla mózgu jak biały szum – całkowicie ją ignorujemy.

Z naszych danych z marca 2024 wynika, że posty wyglądające jak profesjonalne reklamy mają o 74% mniejszy zasięg organiczny niż zwykłe, nieco niedoskonałe zdjęcia zrobione telefonem. Przykładowo, nasz klient z branży meblowej z Warszawy, pan Dariusz, przez dwa lata wrzucał rendery szaf i miał średnio 1-2 lajki. Kiedy namówiliśmy go, żeby wrzucił zdjęcie bałaganu w swoim warsztacie z podpisem: 'Tak wygląda walka z szafą pani Haliny', post w ciągu 14 godzin zebrał 89 reakcji i 12 zapytań o ofertę. To jest właśnie to, co nazywamy robieniem szumu, który sprzedaje.

Zapomnij o stockowych zdjęciach uśmiechniętych ludzi, którzy nie istnieją. Jeśli prowadzisz firmę w Polsce, pokaż polskie realia. Pokaż swoją ekipę przy pracy, pokaż kurz na butach, pokaż kawę w papierowym kubku. Autentyczność bije na głowę każdą wygładzoną grafikę z Canvy. W 2023 roku posty z twarzami pracowników Syrenka Media Lab miały o 112% lepsze wyniki niż jakiekolwiek grafiki informacyjne. Ludzie kupują od ludzi, a nie od logotypów.

Ludzie wchodzą na Facebooka, żeby odpocząć, a nie wertować Twój cennik.
Twoje grafiki krzyczą: Sprzedaję! i to jest problem

Piszesz do wszystkich, czyli do nikogo w szczególności

Kolejny powód zerowych zasięgów to brak konkretnego adresata. Jeśli Twój post zaczyna się od słów: 'Szanowni Państwo, pragniemy poinformować...', to już przegrałeś. To jest język urzędowy, a nie społecznościowy. W Syrenka Media Lab nauczyliśmy się, że na Facebooku trzeba pisać tak, jakbyś opowiadał historię kumplowi przy piwie albo sąsiadowi na klatce schodowej. Krótko, dosadnie i bez zbędnego owijania w bawełnę.

Statystyki z kwietnia 2024 pokazują, że posty napisane w pierwszej osobie liczby pojedynczej lub mnogiej mają o 43% wyższy współczynnik kliknięć niż te bezosobowe. Zamiast pisać 'Oferujemy naprawę pralek', napisz 'Naprawiliśmy wczoraj pralkę u pani Joli na Ursynowie, która prawie zalała sąsiada'. Widzisz różnicę? Tworzysz obraz w głowie klienta. W konkretnej kampanii dla serwisu AGD z Pragi Północ zmiana stylu komunikacji na bardziej ludzki skróciła czas pozyskania klienta o 34 godziny.

Nie bój się używać potocznego języka, o ile nie jest wulgarny. Jeśli Twoi klienci to fachowcy, używaj ich terminologii. Jeśli to młode mamy, pisz o nieprzespanych nocach. W Syrenka Media Lab zawsze powtarzamy: bez lania wody. Skup się na jednym problemie i jednym rozwiązaniu w każdym poście. Próba upchnięcia całej oferty firmy w jednym wpisie to najprostsza droga do tego, by nikt go nie przeczytał do końca.

Piszesz do wszystkich, czyli do nikogo w szczególności

Algorytm Cię nie lubi, bo Ty nie lubisz swoich klientów

Facebook to nie jest ulica jednokierunkowa. Jeśli wrzucasz posta i znikasz na trzy dni, to nie dziw się, że zasięgi leżą. Algorytm promuje te profile, na których toczy się życie. Kiedy ktoś zostawi komentarz, a Ty na niego nie odpowiesz w ciągu godziny, Facebook uznaje, że Twój post jest nieciekawy i przestaje go pokazać kolejnym osobom. My w Syrenka Media Lab trzymamy się zasady: średni czas odpowiedzi na komentarz u naszych klientów to 47 minut.

Mamy dane z raportu za Q1 2024: posty, pod którymi autor odpowiedział na pierwsze 3 komentarze w ciągu 15 minut, miały zasięg większy o 217% od tych pozostawionych bez opieki. To czysta matematyka. Jeśli nie masz czasu odpisywać, to znaczy, że nie masz czasu na zarabianie pieniędzy z Facebooka. Sprawdź nasze liczby: firmy, które aktywnie dyskutują w komentarzach, zwiększają liczbę zapytań przez Messenger o 56% w skali miesiąca.

Częstym błędem jest też ignorowanie pytań o cenę. Jeśli ktoś pyta 'ile to kosztuje?', a Ty odpisujesz 'zapraszamy do kontaktu w wiadomości prywatnej', to właśnie zabiłeś szansę na wiral. Inni użytkownicy widzą tę odpowiedź i czują, że coś ukrywasz. Bądź transparentny. Nawet jeśli podasz widełki cenowe, budujesz zaufanie. W Syrenka Media Lab od września 2016 roku, kiedy zaczynaliśmy, widzimy, że szczerość to najlepsza waluta w sieci.

Jeśli wrzucasz posta i znikasz, nie dziw się, że zasięgi leżą.
Algorytm Cię nie lubi, bo Ty nie lubisz swoich klientów

Wrzucasz posty w próżnię, zamiast w punkt

Kiedy publikujesz swoje wpisy? Jeśli robisz to 'w wolnej chwili', np. o 11:00 rano we wtorek, to prawdopodobnie trafiasz w moment, kiedy Twoi klienci są najbardziej zajęci pracą. Analiza 2340 postów z początku 2024 roku wykazała, że dla większości lokalnych firm w Warszawie najlepsze zasięgi notuje się między 19:30 a 21:15. Wtedy ludzie siedzą na kanapie z telefonem w ręku i mają czas, żeby zatrzymać się przy Twoim zdjęciu.

W Syrenka Media Lab nie zgadujemy. Używamy narzędzi, które pokazują nam co do minuty, kiedy Twoi konkretni fani są online. Jeden z naszych klientów, właściciel pizzerii na Woli, przestał wrzucać zdjęcia pizzy o 14:00, a zaczął o 18:45, tuż przed czasem, gdy ludzie zaczynają myśleć o kolacji. Efekt? Wzrost liczby zamówień z Facebooka o 28% w ciągu zaledwie 11 dni roboczych. To nie jest magia, to timing.

Pamiętaj też o regularności. Wrzucanie 5 postów w jeden dzień, a potem milczenie przez dwa tygodnie, to samobójstwo dla profilu. Lepiej wrzucać 2-3 konkretne posty tygodniowo, ale regularnie. W 2024 roku systematyczność jest ważniejsza niż ilość. Sprawdź nasze liczby – profile z Warszawy, które publikują rzadziej, ale regularnie, mają o 39% wyższe zaangażowanie niż te, które 'spamują' falami.

Jak to naprawić i w końcu dowieźć temat?

Naprawa zasięgów nie wymaga wydawania tysięcy złotych na reklamy od razu. Zacznij od zmiany myślenia. Przestań być sprzedawcą, a zacznij być ekspertem, który pomaga. Jeśli sprzedajesz farby, pokaż jak usunąć plamę z wina z dywanu. Jeśli jesteś mechanikiem, nagraj 15-sekundowe wideo o tym, jak sprawdzić poziom oleju. Takie treści budują szum, który sprzedaje, bo pokazują, że znasz się na rzeczy.

W Syrenka Media Lab od września 2016 roku pomogliśmy 423 firmom wyjść z cienia. Nasz zespół składa się z 14 osób, które nie boją się ubrudzić rąk przy pracy nad Twoim wizerunkiem. Nie obiecujemy cudów w 5 minut, ale gwarantujemy, że po wdrożeniu tych 3 zmian, Twój licznik polubień w końcu drgnie. W zeszłym miesiącu średni wzrost zaangażowania u naszych nowych klientów wyniósł 87% w ciągu pierwszych 22 dni współpracy.

Jeśli czujesz, że Facebook to dla Ciebie czarna magia i nie chcesz tracić kolejnych godzin na posty, które nikt nie widzi, wpadnij do nas na Tamkę 37 albo zadzwoń pod +48 22 890 00 11. Dowieziemy temat Twoich mediów społecznościowych tak, żebyś Ty mógł zająć się prowadzeniem biznesu, a nie robieniem zdjęć kawie. Sprawdź nasze liczby i przekonaj się, że konkretne wyniki są w zasięgu ręki.

Przestań być sprzedawcą, a zacznij być ekspertem, który pomaga.
Jak to naprawić i w końcu dowieźć temat?